w ,

Czy mięso zostanie w przyszłości wyparte przez zamienniki?

impossible foods

Kiedy odbyła się konferencja Web Summit, Patrick Brown – założyciel Impossible Foods powiedział, że jego prognozy nie uległy zmianie od momentu założenia firmy w 2011 roku. Stwierdził on, że przemysł mięsny jest już martwym przemysłem i jego właściciele powinni zacząć się do tego przyzwyczajać. Jego zdaniem fundamentalne zmiany dokonają się najpóźniej w 2035 roku.

Produkowane mięso roślinne przyczynia się do zmian konsumenckich. Porównując sprzedaż z rokiem 2019, sprzedaż takich produktów wzrosła w Stanach Zjednoczonych o 241%, mimo pandemicznych warunków. Przed nadejściem pandemii, organizacja Rethink X przewidywała ogromne przejście na roślinne produkty.

Jej przedstawiciele zaproponowali zamianę mięsnego przemysłu na produkty, oferowane przez Impossible Foods. Masowe przestawienie się na alternatywną produkcję żywności będzie sporą oszczędnością, jeśli chodzi o wodę, czas czy grunty rolne.

Wprowadzona przez Impossible Foods zamiennik tradycyjnej kiełbasy jest produktem, którego wytworzenie oznacza generację aż 70% mniej gazów cieplarnianych i wymaga 40% mniej rolnych gruntów.

Wykorzystanie zwierząt w produkcji żywności to zdecydowanie najważniejszy czynnik wpływający na zmiany klimatyczne i załamanie się globalnej różnorodności biologicznej. Żadna inna branża nie ma nawet porównania. Musimy zrezygnować z mięsapowiedział Brown na konferencji Web Summit

Jaka będzie przyszłość przemysłu mięsnego? Rosnąca świadomość ekologiczna i aktywizacja produkcji zamienników mogą sprawić, że zakłady mięsne za kilka lat przestaną być potrzebne i rentowne.

Z drugiej strony, nie wszyscy będą skłonni do zmiany nawyków żywieniowych. Na wsi produkcja i spożywanie mięsa od zawsze było podstawą. Rolnicy i mieszkańcy wsi nie przerzucą się na zamienniki z powodów ideologicznych.

Jak Państwo myślicie? Czy rynkowe mechanizmy wypchną mięsne zakłady w przyszłości z rynku? Czy przetrwają one dzięki osobom, które nie uznają ekologicznych zaleceń? Jeśli jednak będzie istniało zapotrzebowanie na nie, czy państwo powinno ingerować w tradycyjną produkcję mięsa?

3 komentarze

Dodaj odpowiedź
  1. Mam nadzieję, że ludzie odejdą od jedzenia mięsa w takich ilościach, jak teraz. Jest to niepotrzebne. Nie sądzę, że to będzie nagle, nie sądzę że to będzie wycięcie ubojni doszczętnie.
    Mam nadzieję, że ludzie częściej będą jedli fasolkę, ciecierzycę ziemniaczki i surówkę, zamiast mięsa. Mięso nie ma magicznych właściwości, które są niezastąpione innymi produktami.

    Sądzę jednak, że wiedza jak zabijać i przyrządzać zwierzynę musi się zachować w społeczeństwie. Tak na wszelki wypadek.

  2. Mam nadzieję, że państwo(rząd) nie będzie próbował tym sterować. A to czy to ludzie będą jedli to ich decyzja. Najlepiej jak by każdy miał wolny wybór, a nie ideologiczne podejście do żywienia. Jest to w religiach, gdzie mięso jest halal albo koszerne.
    A tak przy okazji, tylko bogate państwa mogą pozwolić sobie na spożywanie mięsa, ale najwyraźniej wszyscy prą do tego, aby ludzie zbiednieli i żarli przetworzone robaki, bo w biednych krajach to przysmak…. Trzeba zadać sobie pytanie jaka bieda skłoniła by Nas, aby uznać, że pies to jednak jest jadalny.

  3. Niby jedzenie roślinne jest bardziej ekologiczne?? Ciekawi mnie z jakiego powodu produkcja roślinnej żywności wymaga niby 40%mniej gruntu rolnego. To zresztą bezsens, bo na ziemi nie wykorzystanej do produkcji rolnej i tak coś musi rosnąć, co potrzebuje wody, gleby itd.Chcemy być pustynią? Twierdzenie, że tylko ludzie ze wsi będą chcieli jeść mięso to jakiś bełkot. Wielu ludzi nie przerzuci się z mięsa na tylko i wyłącznie rośliny ze względów choćby zdrowotnych. Jeżeli będą tym sterowały tylko mechanizmy rynkowe to mięso będzie jedzone i produkowane tyle. Niestety obawiam się,że przejście na rośliny będzie kolejnym programem rządowym z przymusem w tle.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Gołębiewski i jego hotele na skraju bankructwa. HALO ORLEN?

Gołębiewski i jego hotele na skraju bankructwa. HALO ORLEN?

bezalkoholowe piwo 44 procent

Zakaz sprzedaży piwa bezalkoholowego nieletnim? 44% Polaków przeciwko!