w ,

Dziś 32 rocznica uchwalenia Ustawy Wilczka!

mieczyslaw wilczek

23 grudnia 1988 roku światło dzienne ujrzała ustawa, która umożliwiała przedsiębiorcom wolnorynkowe warunki przejawiania inicjatyw gospodarczych. Projekt został opracowany przez premiera Mieczysława Rakowskiego i ministra przemysłu Mieczysława Wilczka.

Ustawa ta obowiązywała od 1 stycznia 1989 roku do 31 grudnia 2000. Składała się z 54 artykułów, które usystematyzowano w 6 rozdziałów. Zapisy oferowały m. in. działanie dla każdego na równych prawach (art. 1) i dokonywanie aktów gospodarczych, których prawo nie zabrania (art. 4).

Ustawa Wilczka bazowała na zasadach:

  • “Pozwólcie działać” (laissez faire) – działanie jako główny motor napędowy gospodarki, warunek przedsiębiorczości i dobrobytu.
  • “Co nie jest zabronione, jest dozwolone” – można robić dosłownie wszystko, czego prawo nie zakazuje. To ułatwia swobodę organizowania, produkcję dóbr i świadczenie usług.

Środowisko wolnościowe chwali tą ustawę, podkreślając, że dzięki niej w Polsce rozpoczęła się prawdziwa wolność gospodarcza. Jednak miała też pewne usterki.

Ustawa Mieczysława Wilczka jest do tej pory niedoścignionym wzorem ustawy, dającej najwięcej wolności gospodarczej polskim przedsiębiorcom. Co jest zaskakujące, jest zgodna z polskimi zobowiązaniami wobec UEpowiedział Andrzej Sadowski, prezydent Centrum im. Adama Smitha

Ustawa o działalności gospodarczej, zwana ustawą Wilczka, uchwalona jeszcze za komuny w grudniu 1988 r., stwierdzała, że „podejmowanie i prowadzenie działalności gospodarczej jest wolne i dozwolone każdemu na równych prawach”. Później było już tylko gorzej: kolejne regulacje, ograniczenia, koncesje, zezwolenia w myśl typowej raczej dla komunizmu, a nie budowanego rzekomo kapitalizmu, zasady postępowania z prywaciarzami: trzeba ich tolerować, ale należy trzymać krótko powiedział Prof. Robert Gwiazdowski, publicysta, doradca podatkowy

Jak jednak zaznacza Prof. Gwiazdowski:

nie podjęto kroków do […] usprawnienia kontroli i ścigania poprzez odpowiednie organy osób zarabiających nielegalnie. Efektem tego nie było upatrywanie i walka z układami biznesowo-politycznymi, lecz zniesienie liberalnej Ustawy Wilczka poprzez kolejne ograniczenia, koncesje i zezwolenia co trwa do dnia dzisiejszego. Spowodowało to znaczne utrudnienia dla uczciwych przedsiębiorców dodał

Jak Państwo myślicie? Czy w obecnych warunkach surowych restrykcji, obciążających wielu przedsiębiorców, potrzebny jest projekt na wzór Ustawy Wilczka? Dziś właściciele hoteli, centrów fitness i siłowni nie mogą prowadzić w ogóle swych działalności, a restauracje w mocno ograniczonym zakresie.

Czy uważacie Państwo, że ich potencjał należałoby uwolnić, tak jak kiedyś uwolniono produktywność, zrywając łańcuchy komunizmu? W tamtych czasach dzięki Ustawie Wilczka przechodzono z gospodarki niedoboru (centralnie sterowanej) do wolnorynkowej. Można odnieść wrażenie, że podobny proces jest potrzebny teraz.

Jeden komentarz

Dodaj odpowiedź
  1. Taka ustawa by się bardzo przydała po lockdownie. Można zawrzeć w niej elementy o których mówi prof. Gwiazdowski. Tylko nie zostawmy tego rządzącym bo wyjdzie jak z estońskim CITem

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

morawiecki obwodnica

Odlot Morawieckiego. Ratunkiem na kryzys gospodarczy ma być…..Południowa Obwodnica Warszawy!

Kryzys 2020. LOT dostanie prawie 3 miliardy złotych wsparcia.

Kryzys 2020. LOT dostanie prawie 3 miliardy złotych wsparcia.