w , , ,

Jak zarządzać domowym budżetem w kilku krokach

W 2019 oszczędności Polaków rosły, według badań. Chociaż przez wiele lat od transformacji ustrojowej Polacy raczej wypadali słabo na tle zachodnich Państw, gdzie mieszkańcy gromadzą o wiele więcej oszczędności. Już nie chodzi o fakt zarobków, ale świadomości ekonomicznej. Szkoła nie wywiązuje się w swojej podstawie programowej, więc musimy szukać na własną rękę. Obecnie internet jest zbombardowany treściami na temat jak inwestować z sukcesem co oczywiście nie gwarantuje sukcesu. Zapytaliśmy ekspertów, którzy wystąpili na kanale VETO, jak zarządzać domowym budżetem.

Polacy oszczędzają coraz więcej. Wyniki badań zaskakują
(Fot: WOJTEK LASKI)

W 2019 roku, średnio Polak miał zaoszczędzone 13 tys. zł, kilka tysięcy więcej niż w 2018 roku. Oczywiście, że wielu się zapyta: kto podwyższa statystyki skoro co miesiąc zarabiam więcej niż najniższa krajowa, a wciąż nie potrafię odłożyć? To zapraszamy do tekstu na bazie zebranych opinii.

Przeczytaj również: Jak wystrzegać się złych nawyków finansowych

Jeśli chcesz osiągnąć swoje cele, nie tylko finansowe, to potrzebujesz kontrolować swoje wydatki. Zaprojektowanie takiego budżetu to dobra lekcja ekonomii oraz dyscypliny. Chociaż słowo budżet może się kojarzyć z ograniczeniami to nie musi być restrykcyjny, aby był skuteczny.

Spodziewane wydatki trzeba porównać z obowiązkowymi wydatkami jak czynsz, ubezpieczenie, oszczędności. Wydatki uznaniowe to takie jak rozrywka lub jedzenie na mieście. Zamiast negatywnie postrzegać budżet, jako kaganiec, to warto spojrzeć na to z innej strony: budżet to narzędzie do osiągania swoich celów.

Budżet domowy

Rozpisanie budżetu to nie tylko spisanie planu finansowego na nadchodzący miesiąc, ale również można przeanalizować swoje nawyki związane z wydawaniem pieniędzy.

Budżet działa tylko wtedy, gdy jesteś uczciwy wobec siebie, zarówno co do swoich dochodów jak i wydatków. Rozpisanie szczegółowo informacji o zarobkach, kosztach jest efektywniejsze niż ogólny zarys.

Krok pierwszy: Oszacuj swój dochód

No tak. Brzmi to może banalnie, ale dość często ludzie nie wiedzą ile dokładnie mają miesięcznego dochodu netto, czyli po odliczeniu wszystkich składek, ZUSów, podatków. Budżet musi być oparty o dochód netto – o czystą kwotę, która zostaje Nam w kieszeni kiedy przychodzi wypłata.

Krok drugi: Stwórz listę miesięcznych wydatków i oceń styl życia

Prowadzenie rejestru Naszych wydatków pomoże Nam przeanalizować jak żyjemy. Często nie czujemy nawet kiedy pieniądze znikają. Red alert pojawia się dopiero w momencie jak do końca miesiąca jeszcze parę dni, a Ty musisz projektować dietę na zupkach chińskich, bo większy wydatek Cię zabije.

Skoro już wiemy ile Ci zostaje netto to teraz musimy ułożyć listę wydatków według priorytetów. Na pierwszym miejscu są takie wydatki jak: wynajem/czynsz; rata kredytu; abonament za telefon; rachunki; media; prąd; internet, karta miejska. To są wydatki podstawowe.

Na drugim miejscu to wydatki takie jak artykuły spożywcze, chemia, kosmetyki. Może już od paru miesięcy samodzielnie uzupełniasz wszystko w domu, ale wciąż umyka Ci ile na to pieniędzy idzie? Najlepsze ćwiczenie. Przez miesiąc, albo tydzień zbierasz paragony i po prostu wyliczasz. Po takiej analizie dowiesz się ile dokładnie zostawiasz w sklepie. Może widzisz, że marnuje Ci się dużo jedzenia, więc to też sygnał, aby coś zmienić. Z praktyki wiemy, że zbieranie paragonów przez miesiąc wystarczy, aby mieć wszystkie dane na swój temat.

Trzeci rodzaj wydatków to typowa rozrywka: ile jesz na mieście, ile wydajesz kiedy wychodzisz ze znajomymi, kino, inne rozrywki.

Czwarty rodzaj może się wydać dla większości kosmiczny, ponieważ budżet domowy jest bliski zeru nie wychodząc z drugiego etapu. To normalny etap w życiu większości ludzi. Jak można myśleć o inwestowaniu w siebie, czyli ile wydaje na książki, szkolenia, kursy kiedy nie mam kasy na siebie po zapłaceniu rachunków i czynszu. To jest bardzo ważny moment. Uczy na pewno pokory. Nie ma innej opcji jak zwiększenie dochodu, czyli fucha, dorabianie gdzieś, nawet na zmywaku. To nie ujma, ale inwestycja czasu, aby zarobić i postawić na siebie.

Oszczędzanie oraz inwestycja w wiedzę powinna być tak samo ważna jak kwota na czynsz. Obowiązkowo odkładasz mały procent budżetu nawet jeśli nie robi to na Tobie wrażenia. To ważne ćwiczenie dla charakteru szczególnie jeśli nie odkładaliśmy nigdy dotychczas tylko się żyło na tzw. yolo.

Krok trzeci: przeanalizuj czy wydatki odpowiadają Twoim celom

Tego się nie da ukryć, ale to jak obecnie nie radzisz sobie z oszczędzaniem, wydawaniem, albo po prostu czujesz, że robisz to źle, bo ciągle Ci brakuje – to efekt ścieżki Naszego wychowania. Naśladujemy finansowo Naszych rodziców, którzy wychowywali się w innym systemie i mieli inne problemy niż my, teraz. Najczęściej budżetem młodych osób, które wchodzą w dorosłe życie rządzi przypadek. Życie od pierwszego do pierwszego.

Ważny moment – podobnie jak z paragonami – aby przez miesiąc spisywać wszystkie wydatki i na koniec ocenić. Co wydałeś, a nie powinieneś, może za dużo. Prawdopodobnie na koniec miesiąca okazało się, że jest promocja na kurs, szkolenie, książkę, która ma coś zmienić w Twoim życiu, podnieść kwalifikacje, aby lepiej zarabiać… Tylko niestety, jedno wyjście na miasto za dużo.

Twoim celem jest dokładnie ustalenie, co dokładnie sobie cenisz. Co musisz zrobić, aby poprawić swoje wykształcenie, kwalifikacje, umiejętności. To jest ważne, aby w końcu cele były zgodne z nawykami finansowymi. W innym przypadku zawsze będziesz się gubić w swoim finansowym chaosie jak budżet kraju w kryzysie.

Zacznij od oceny tego co ma dla Ciebie największe znaczenie w Twoich relacjach, karierze, zdrowiu. Warto zapisać sobie wartości wymieniając od najważniejszych do najmniej istotnych. Oceń z dystansu swoje życie, wydatki i wartości.

Cele muszą odpowiadać nawykom finansowym. Czy realizacja marzeń znajduje odzwierciedlenie w sposobie wydawania pieniędzy? Porównaj swoje miesięczne wydatki z Twoimi targetami. Na przykład jeżeli wiesz, że musisz postawić na swoją edukację, ale lwia część dochodu znika w momencie jak się urywasz na miasto… To chyba nie trzeba mówić nic więcej. Jeżeli nie jesteś w stanie miesięcznie odłożyć ani grosza, a brak oszczędności spędza Ci powiek z sen. No to do dzieła.

Może to brzmi banalnie, ale wszystko zaczyna się od budżetu. Wyobrażasz sobie jak firma może się rozwijać kiedy nie wie ile im zostanie na koniec miesiąca? No niemożliwe.

Krok czwarty: zacznij wdrażać budżet i osiągaj w końcu swoje cele!

Dla większości osób to kompletna nowość, która kojarzy się z ciężką pracą. Po pierwszym kwartale, świadome podejście do swoich pieniędzy jest już lekkim nawykiem jak planowanie następnego dnia.

Dokonuj ciągłej analizy swoich wydatków. Nikt nie każe Ci obsesyjnie za każdym razem stojąc w kolejce martwić się o wytyczne, które sobie narzucasz, bo chcesz odłożyć. Po prostu niech to się stanie nawykiem. Stałe wydatki można przewidzieć dość dokładnie, a patrząc na swoje wcześniejsze nawyki związane z wydatkami, możesz przewidzieć swoje zmienne.

Świadomość wydatków

Z czasem Twoje dochody i wydatki mogą ulec zmianie tak jak cele. Tutaj chodzi o dyscyplinę i sumienne podejście. To zadanie domowe, aby żyło Ci się lepiej. Daj sobie szansę, aby przez sześć miesięcy właśnie działać w ten sposób, a jestem pewny, że wiele w Twoim życiu się zmieni na dobre. Jeżeli nie to przynajmniej będziesz wiedział jak wydajesz pieniądze i gdzie one Ci uciekają.

Vetonauta

Napisane przez VETO

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

REUTERS/Vasily Fedosenko

YouTube prześladuje Łukaszenkę. Jak władza walczy z Internetem. #FreeBelarus

UFO znamy tajemnice

Napęd do UFO – jak działa? Niesławny Youtuber tłumaczy