w ,

Niemcy wprowadzają dochód podstawowy: 1200 euro miesięcznie przez trzy lata

Podstawowy dochód gwarantowany to kwestia bardzo dyskusyjna i kontrowersyjna. Nie zmienia to faktu, że coraz więcej polityków zastanawia się nad wprowadzeniem tego. W tym roku taką opcję zaczęła testować Hiszpania, a teraz Niemcy. Według polskiego naukowca, Jana Sowy, Karl Marx uważał BDP jako jeden z warunków koniecznych by zaistniał komunizm.

Dochód podstawowy w Niemczech na początku będzie badaniem. 120 obywateli będzie otrzymywało co miesiąc 1200 euro. Naukowcy będą obserwować zachowania i dobrobyt badanych oraz porównywać z 380 osobami, które takiej pensji za nic nie otrzymają.

1200 euro to kwota tuż powyżej granicy ubóstwa w Niemczech. Badania prowadzi Niemiecki Instytut Badań Ekonomicznych, a całe przedsięwzięcie jest sfinansowane z prywatnych darowizn.

Kontrowersyjny dochód podstawowy

Uniwersalny dochód podstawowy to koncepcja na bazie, której obywatel otrzymuje od Rządu pensje za nic – status majątkowy i zatrudnienie nie mają wpływu. Dochód ten, bez innych form zarobku czy pomocy społecznej, zapewniałby możliwość minimum egzystencji. Idea ta ma zapewnić każdemu członkowi społeczeństwa pieniężny udział w całkowitym dochodzie tego społeczeństwa, bez sprawdzania jego potrzeb. Dochód bezwarunkowy wskazuje się jako sposób rozwiązania problemów wynikających z robotyzacji (większość produkcji może być wykonywana przez maszyny).

Rząd Włoch zapowiedział wprowadzenie minimalnego dochodu podstawowego w 2019 roku o wysokości od 780 do 1330 euro miesięcznie na rodzinę. Ma być on warunkowany między innymi posyłaniem dzieci do szkoły, zobowiązaniem się do niepicia alkoholu i niewydawaniem pieniędzy na gry hazardowe.

Z ekonomicznego punktu widzenia pojawia się obawa czy BDP spowoduje inflację. Bezwarunkowy dochód podstawowy nie zakłada jednak drukowania pieniędzy. Pieniądze na gwarancję BDP byłyby już istniejącymi pieniądzmi rozprowadzanymi przez system gospodarczy. Nie miałoby więc miejsca zwiększanie podaży pieniądza poprzez jego emisję.

Zwolennikami takiego rozwiązania był m.in Friedrich August von Hayek, Elon Musk oraz Mark Zuckerberg.

Debata jest – po obu stronach – kształtowana przez klisze. Przeciwnicy twierdzą, że z podstawowym dochodem ludzie przestaliby pracować i siedzieliby na kanapie, jedząc fast foody i oglądając seriale. Zwolennicy argumentują, że ludzie nadal będą wykonywać satysfakcjonującą pracę, staną się bardziej kreatywni i charytatywni, a także będą ratować demokrację. Te stereotypy płyną również do symulacji ekonomicznych jako założenia o rzekomych kosztach i korzyściach z podstawowego dochodu. Możemy to poprawić, jeśli zastąpimy te stereotypy empirycznymi dowodami i dzięki temu będziemy mogli prowadzić odpowiednią debatę.

Jürgen Schupp, który prowadzi badanie, powiedział niemieckiej gazecie “Der Spiegel”, że eksperyment pozytywnie wpłynie na debatę o powszechnym dochodzie podstawowym poprzez przedstawienie nowych dowodów naukowych.

Finlandia eksperymentowała z formą podstawowego dochodu przez prawie dwa lata: od stycznia 2017 roku do grudnia 2018 roku 2 000 bezrobotnych Finów otrzymywało miesięcznie 560 euro. Naukowcy stojący za tym eksperymentem doszli jednak do wniosku, że choć doprowadziło to do tego, że ludzie bez pracy czuli się szczęśliwsi, nie wpłynęło to na zwiększenie zatrudnienia.

BI / WIKI

Dowiedz się również jak nie dać się oszukać

Napisane przez VETO

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Księgarnia

Podstawowe fakty o czytaniu

Koronaparty – co najmniej 13 osób nie żyje