w ,

Portugalia: Liberalizacja polityki narkotykowej na plus [WOLNOŚCIOWE SHOTY]

fot. Maia Habegger/ Unsplash

🇵🇹 W latach 90. na portugalskich ulicach śmierć z przedawkowania była na porządku dziennym.

💊 Władze kraju walczyły z przestępczością oraz z samymi narkomanami.

💨 Sprawa unormowała się w lipcu 2001 r. za sprawą… liberalizacji polityki narkotykowej.

Pomnik Odkrywców, Lizbona fot. Alex Folguera/ Unsplash
Pomnik Odkrywców, Lizbona fot. Alex Folguera/ Unsplash

Według portugalskiego prawa, od lipca 2001 r. posiadanie marihuany, a nawet twardych narkotyków nie jest zaliczane do ciężkich przestępstw. Władze kraju postanowiły nie karać, a edukować posiadaczy używek. Według przepisów osoba z narkotykami nie trafia przed sąd — w najgorszym wypadku może zostać skierowana przed komisję ds. likwidacji narkomanii. Najczęstszymi karami jest mandat w wysokości od 25 do 150 EUR lub zawieszenie licencji na posiadanie broni. Co ciekawe, komisja nie może skierować delikwenta na przymusowy odwyk.

Prowadzenie pojazdu pod wpływem narkotyków jest nadal surowo karane.

Porto fot. Dimitri Houtteman/ Unsplash
Porto fot. Dimitri Houtteman/ Unsplash

Liberalizacja prawa narkotykowego spotkała się też z głosami sprzeciwu — obawiano się rozkwitu narkoturystyki, jednak obecnie jest to zjawisko niszowe. Wprowadzone przepisy szybko przyniosły pozytywne rezultaty. Spadła m.in. liczba zgonów w wyniku przedawkowania, chorych na wirusowe zapalenie wątroby oraz przestępców skazywanych za dystrybucję narkotyków. Co istotne, zmniejszył się także odsetek nieletnich uzależnionych od używek.

fot. Dias/ Unsplash
fot. Dias/ Unsplash

A co z szarą strefą? Reforma spowodowała również spadek cen narkotyków na czarnym rynku, przez co ich produkcja stała się mniej opłacalna, więc lwia część producentów działa na przysłowiowym legalu.

CIEKAWOSTKA: Obecnie zakup grama marihuany to koszt ok. 30 zł.

Źródło: Belsose

Autor: Wiktor Kusak

Co myślisz?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Parlament w Budapeszcie fot. nextvoyage/ Pixabay

Freedom House: Węgry nie są już demokracją

fot. YouTube

Wojna Idei: Debaty telewizyjne nie mają sensu