w ,

Reformy na kubańskim rynku [WIDEO]

WERSJA TEKSTOWA:

Stabilność, dobrobyt i spełnienie zawodowe w dzisiejszych polskich realiach często mijają się z rzeczywistością. Od najmłodszych lat jesteśmy poddawani przymusowi szkolnemu, w którym zmusza się nas do przyswajania odgórnie narzuconego materiału przez Ministerstwo Edukacji. Wmawia się nam, że dyktowana forma nauki jest przyszłościowa, a program przygotuje do dorosłego życia.

Rzeczywistość okazuje się zupełnie inna niż ta, wpajana w latach przymusowej nauki. Ogromny stres, nerwy przy egzaminach i czas poświęcany na zdobycie dyplomu, choć prowadzą do ukończenia szkoły, nie gwarantują nikomu zawodowego spełnienia.

Dziś w Polsce sporo studentów przesiaduje na bezrobociu, nie mogąc znaleźć dla siebie satysfakcjonującej pracy. Inne edukacyjne ścieżki również nie gwarantują zarobków, zapewniających dostatnie życie. Dobrze płatne stanowiska wymagają przebranżowienia, oznaczającego nowe kursy i praktyki, które kosztują nas kolejne pieniądze i czas, ale okazują się często jedynym wyjściem.

Mimo trudności na jakie w życiu się godzimy, chcąc zapewnić sobie lepszą przyszłość, wciąż mamy szklany sufit, który wydaje się niemożliwy do przebicia. Gdy uda nam się zdobyć pracę po długim szukaniu, miesięczne zarobki okazują się niewystarczające aby utrzymywać się samodzielnie. Może by więc założyć własny biznes ? Prowadzenie własnej firmy niestety również nie przynosi satysfakcji, gdy doświadczamy tego ile musimy miesięcznie oddawać państwu poprzez składki ZUS, podatek dochodowy i inne opłaty.

Winą za tę sytuację obarczamy państwo, zarzucając rządowi, że nie dba o obywateli i nie wprowadza odpowiednich programów pomocowych w rynkowej rzeczywistości. Problem polega na tym, że to nie wolny rynek i kapitalistyczna gospodarka tworzą same z siebie bariery, przez które człowiek nie może się przebić, a nadmierna biurokracja, przeregulowany system i fiskalizm, pochodzące od państwowych instytucji. Gospodarka poddana jak największej kontroli państwa okazuje się niewydolna, kiedy przedsiębiorstwa obciążone zbędnymi zobowiązaniami przestają być rentowne, bo nie mogą jednocześnie sprostać naturalnym rosnącym wymogom klientów i absurdalnie wysokim wymogom urzędników.

Dowodem na efektywność gospodarki rynkowej i słabość gospodarki regulowanej jest sytuacja jaka zaistniała na Kubie, kiedy zaczęto przeprowadzać wolnorynkowe reformy. W wyniku ich wprowadzenia wzrosła liczba osób, które pracowały na własny rachunek – fryzjerów, handlarzy, mechaników, rzemieślników, właścicieli restauracji oraz barów. Ich liczba zwiększyła się z 220 do ponad 450 tysięcy. Ponadto, reformy przyczyniły się nie tylko do ożywienia gospodarki, ale wraz z tym poprawienia położenia i samopoczucia setek tysięcy Kubańczyków. Stało się tak dlatego, że zaczęli pracować na siebie, a nie na opresyjne i niewydolne państwo, jak np. Polska.

Gospodarka objęta przepisami zredukowanymi do niezbędnego minimum jest więc warunkiem rozwoju ekonomicznego i spełnienia osobistego. Nadmierne regulacje państwowe zawsze będą się kończyły katastrofą i brakiem środków na podstawowe potrzeby. Państwo jest wtedy silne, kiedy obywatele są silni. Mogą oni stać się silni dzięki dobrobytowi i możliwości osiągania w uczciwy sposób wszystkiego, co dla nich niezbędne. Od państwa powinniśmy więc oczekiwać tylko tego, aby nam nie przeszkadzało w dążeniach do zaspokajania potrzeb przy wykorzystywaniu własnych umiejętności.

Minister zdrowia: docieramy do punktu, gdzie trzeba zacząć myśleć o obowiązku szczepień

Minister zdrowia: docieramy do punktu, gdzie trzeba zacząć myśleć o obowiązku szczepień

Eurostat: Inflacja w całej Unii Europejskiej rośnie. Polska na drugim miejscu

Eurostat: Inflacja w całej Unii Europejskiej rośnie. Polska na drugim miejscu