w

Kolejne przebranżowienie. Lokal stał się Świątynią Latającego Potwora Spaghetti

Kolejne przebranżowienie – które to już będzie?

PiwPaw jest już symbolem przebranżowień. Ostatnim razem, właściciel pubu został zatrzymany, kiedy podczas kontroli lokalu próbował wyjść na zewnątrz. Przewieziono go na komendę.

Przyszedł czas na kolejne kroki, to koniec Pierwszej Warszawskiej Manufaktury Maseczek… tym razem lokal stał się Świątynią Latającego Potwora Spaghetii.

W tych trudnych dniach pandemii wszyscy zwracamy się ku metafizyce, zagadnieniom życia i śmierci. Wielu znajduje odpowiedź w wierze. My także wychodzimy naprzeciw tym nurtom dokonując kolejnego przebranżowienia naszego nieszczęśliwego lokalu – czytamy na Facebooku.

  • Bracia i Siostry w Makaronie! 1.04 to idealny dzień na ogłoszenie światu naszej nowej inicjatywy. Latający Potwór Spaghetti to bóstwo znane przede wszystkim ze swojego poczucia humoru i dlatego Prima Aprilis to nasze największe doroczne święto.
  • Dlatego jedzcie dziś makaron, śpiewajcie, trzymajcie się za ręce, przełamujcie fale albo róbcie dowolne inne głupoty – Latający na pewno się nie obrazi! Dbajcie o siebie, dbajcie o makaron, żeby zawsze był al-dente, dbajcie o innych.. dbajcie o kwiatki doniczkowe. Myjcie zęby po każdym posiłku!

I niech parmezan będzie z Wami! Świątynia Latającego Potwora Spaghetti.

Źródło: Facebook, PiwPaw.

Napisane przez Mateusz Ratkowski

Nie 500, a 700 plus. Ministerstwo finansów gotowe na zmiany

Lockdown. Nigdy nie wrócimy do świata sprzed pandemii

Minister zdrowia: nigdy nie wrócimy do świata sprzed pandemii