w

MediaMarkt otwiera kolejne sklepy. Sieć znalazła sposób na obostrzenia

Media Markt otwiera kolejne sklepy. Sieć znalazła sposób na obostrzenia

Media Markt obchodzi obostrzenia – sieć znalazła sposób.

Media Markt odgradza niektóre obszary w swoich sklepach czerwonymi taśmami. “To celowy zabieg mający na celu zmniejszenie powierzchni” – czytamy w jednym z serwisów technologicznych. Obecnie obowiązujące restrykcje w handlu uwzględniają m.in. powierzchnię sklepu, uzależniając od niej możliwość prowadzenia działalności.

Handel w sklepach o wielkich powierzchniach może działać jedynie w kilku wyjątkach. Dotyczą one m.in. sklepów spożywczych, obiektów meblowo-budowlanych, usług telekomunikacyjnych czy choćby środków czystości. Elektroniki na tej liście nie ma.

  • Obowiązujące od 28 grudnia 2020 r. ponowne ograniczenia w handlu dotyczą obiektów wielkopowierzchniowych, głównie galerii handlowych, powyżej 2000 mkw.
  • Na sali pojawiły się taśmy i tabliczki ostrzegawcze. “Strefa wyłączona ze sprzedaży”, “Proszę nie wchodzić”.
  • Klienci wybranych sklepów mogą bez problemu udać się na zakupy, ale trzeba pamiętać, że fizyczny dostęp do części asortymentu będzie ograniczony – produkty może podać obsługa sklepu.

Wszystkie nasze sklepy działają zgodnie z obowiązującymi przepisami. Media Markt zachowuje najwyższe standardy bezpieczeństwa, co potwierdzają regularne wizyty Inspekcji Sanitarnej oraz Policji w naszych sklepach – tłumaczy nam Wioletta Batóg, rzeczniczka prasowa Media Markt.

Nasze sklepy nigdy nie zostały ukarane żadnym mandatem, a wręcz przeciwnie – są chwalone za wysoki poziom zastosowanych środków i procedur – wyjaśnia.

media 1

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Otwieramy – nawet 20 tys. lokali gastronomicznych wznowiło działalność

Otwieramy – nawet 20 tys. lokali gastronomicznych wznowiło działalność

Sondaż dla Business Insider Polska. Polacy nie chcą lockdownu

Sondaż dla Business Insider Polska. Polacy nie chcą lockdownu