w

Największa filipińska stacja zamknięta zarządzeniem prezydenta. Powód? Nie wyemitowano spotu wyborczego

fot: unplash

ABS-CBN, największy nadawca na Filipinach we wtorek otrzymał wezwanie do natychmiastowego przerwania emisji programów. Powodem decyzji było spięcie z prezydentem kraju, Rodrigo Duterte, które sięgało czasów kampanii polityka sprzed 4 lat.

Gdy w 2016 r. Duterte kandydował na urząd głowy państwa, stacja ABS-CBN (spółka prywatna) odmówiła emisji jego spotu wyborczego. Duterte wygrał, a niesmak polityka do stacji pozostał. Teraz prezydent przyłożył rękę do opóźnienia prac legislatury nad wznowieniem koncesji stacji. Licencja nadawcza wygasła, a ustawodawca nie kwapi się do rozwiązania całej sprawy.

ABS-CBN zatrudnia ponad 11 tys. pracowników. Władze stacji postanowiły dostosować się do wezwania i wydać komunikat o zakończeniu emisji:

Miliony Filipińczyków straci źródło wiadomości i rozrywki, gdy ABS-CBN zostanie dziś wieczorem zamknięte. Ludzie będą potrzebować kluczowych i aktualnych informacji w związku z pandemią COVID-19.

Stacja nie tylko odmówiła emisji spotu z 2016 r., ale po wyborze Duterte na prezydenta, dziennikarze ABS-CBN śledzili jego kontrowersyjną wojnę z narkotykami. Udokumentowano m.in. brutalne egzekucje osób podejrzanych o handel wykonywane przez oficerów policji. Polityk bronił się mówiąc, że “kara musi zostać wymierzona”, a duża część straconych była “szpiegami”.

Rodrigo Duterte fot. Wikimedia Commons
Rodrigo Duterte fot. Wikimedia Commons

Zamknięcie stacji skomentowała również Narodowa Unia Dziennikarzy na Filipinach. W rozmowie z The New York Times podkreślano:

Czego chce Duterte, Duterte dostaje. Jasnym jest, że tym bezczelnym posunięciem zamknięcia ABS-CBN, zamierza uciszyć krytyczne sobie media i zastraszyć wszystkich dookoła.

Źródło: businessinsider.com

fot. Janusz-Korwin Mikke/ Instagram

Konfederacja w rządzie z PiS? Korwin-Mikke: Nie wykluczam

fot. Anthem Festival

Dokument Tomka Agenckiego z official selection największego festiwalu filmów wolnościowych