PGA 2014 fot. Wikimedia Commons
w

CD Projekt detronizuje Ubisoft. Polacy liderem kontynetu

fot: Klapi, Wikimedia commons

Mimo wieloletniej dominacji francuskiego Ubisoftu, CD Projekt wyprzedził giganta znanego z serii Assassin’s Creed.

Ogromny skok nie tylko giełdowy, ale i branżowy polskiej spółki CD Projekt wynika m.in. z poleceń rosyjskiego banku inwestycyjnego VTB Capital. Zgodnie z zapowiedziami grę Cyberpunk 2077 kupi aż 20 mln osób. Polacy nie tylko są liderami kontynentu, ale doskonale radzą sobie w skali światowej. Ścisła czołówka globalnego rynku gamingowego to Sony Computer Entertainment, Microsoft Studios i Nintendo, jednak jest też miejsce dla polskiej spółki.

CD Projekt bije kolejny rekord giełdowy.
fot. Bankier.pl

Do tej pory Ubisoft w skali świata zajmował 9. miejsce, jednak od wtorku znajduje się na 10. Zdetronizował go oczywiście CD Projekt. Spółka sporo zyskała na akcji promocyjnej netflixowskiego Wiedźmina, która przełożyła się na popularność firmy poza granicami kraju. Podbija to też emocje fanów premier gamingowych, którzy wyczekują głośno zapowiadanego Cyberpunk 2077. W kontekście pierwszego kwartały 2020 r. szacunki mówią o wypracowaniu 165,7 mln zł przychodów oraz 66,5 mln zł zysku netto. Jest to odpowiednio o 105 proc. i 274 proc. więcej niż rok temu. Ponadto, średnia liczba graczy Wiedźmina III: Dziki Gon podwoiła się w pierwszym kwartale br. w porównaniu z rokiem wcześniejszym.

Sprawdź również: CD Projekt kupi obligacje czterech państw

W środę CD Projekt skoczył o 4 proc. w skali giełdy, co przez moment gwarantowało cenę akcji rzędu 397,40 zł. Analitycy zaznaczają, że pułap 400 zł może być dla spółki jak najbardziej osiągalny. Całe studio wyceniane jest na 38,2 mld zł (0,07 mld euro różnicy z Ubisoftem). Akcje polskiego producenta w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy wzrosły o 92 proc.

Źródło: businessinsider.com.pl

Zamość: Przedsiębiorcy do Sasina: Kto kazał gazować przedsiębiorców?

Zamość: Przedsiębiorcy do Sasina: Kto kazał gazować przedsiębiorców?

Ukraina stawia na ceny regulowane

Ukraina wprowadza ceny regulowane. Drożej za… wodę?