w , ,

CZY KOMUNIZM ZOSTAŁ OBALONY?

Kto obalił komunizm? Albo – czy komunizm został rzeczywiście obalony? A może było to jedynie kontrolowane przekazanie władzy?


Da się zauważyć, że w opinii publicznej dominują dwie narracje; pierwsza – pojawił się wielki lider Lech Wałesa, który zbudował „Solidarność”, ruch, który urósł w siłę tak bardzo, ze komunizm rozsypał się pod nim w pył; druga – komunizmu nikt nie obalił, Wałęsa był agentem, a Kiszczak zaprosił Solidarność do Okrągłego Stołu aby w sposób kontrolowany przekazać władzę i pozwolić komunistom się uwłaszczyć na narodowym majątku, przy okazji umawiając się że prawica nigdy nie będzie dopuszczona do władzy.

„Komunizm upadł długo przed 4 czerwca. Tyle, że nikt o tym nie wiedział. Komunizm (…) umarł ze starości, nie na polu bitwy, a we własnym łóżku. I dlatego tej śmierci nikt nie zauważył, nawet jego przywódcy. To, co my potem, po 4 czerwca, nazywaliśmy obaleniem komunizmu, było dowiadywaniem się o jego śmierci.”

Jak to było naprawdę, która narracja jest bliższa prawdy, o tym – na podstawie książki „Po południu. Upadek solidarnościowych elit po zdobyciu władzy” – mówimy w bieżącym felietonie. Zapraszamy do oglądania!

Kto naprawdę obalił komunizm

Rok 1989, wielkie przemiany ustrojowe, po 45 latach Polska pozbyła się raka żerującego na zdrowym ciele kraju, obaliła komunizm. I kto właściwie obalił ten komunizm? I jak to z tym obaleniem komunizmu było.

Zauważyłem, że wśród nas, Polaków, nie ma zgody co do wersji wydarzeń, która miała miejsce podczas przemian ustrojowych.


Dostrzegam dwie dominujące narracje:

  • Solidarność urosła w siłę, pojawił się wielki lider Lech Wałesa, który zbudował ruch tak silny, ze komunizm się pod nim skruszył i upadł.
  • Komunizmu nikt nie obalił, Wałęsa był agentem, a Kiszczak zaprosił Solidarność do Okrągłego Stołu aby w sposób kontrolowany przekazać władzę i pozwolić komunistom się uwłaszczyć na narodowym majątku, przy okazji umawiając się że prawica nigdy nie będzie dopuszczona do władzy.

Tych wersji jest więcej, ale powyższe to dwie najczęściej się przewijające.


Zanim rozprawimy się z tymi narracjami, trzeba sobie powiedzieć, co rozumiemy przez komunizm, aby można było dyskutować o jego obaleniu.

Sprawa prosta – komunizm to system, w którym wolny rynek i własność prywatna są tępione. I jeśli w ten sposób pojmujemy komunizm (a ciężko inaczej), to został on obalony nie w roku 1989, a w 1988 i to nie przez Solidarność, czy Wałesę, a przez… samoch komunistów. Bo to w 23 grudnia 1988 została uchwalona ustawa o działalności gospodarczej, zwana Ustawą Wilczka, która de facto i de jure wprowadzała w Polsce wolny rynek. Ustawa ta została uchwalona za rządów ostatniego PZPR-owskiego premiera Mieczysława Rakowskiego. I to tę datę, 23 grudnia, uważać należy za datę zakończenia komunizmu w Polsce.

I na tym mógłbym zakończyć – komunizm w Polsce obalili komuniści 23 grudnia 1988. Ale nie zakończą. Otóż, dlaczegóż. Bo prawie nikt o tej dacie nie mówi! Przyjmuje się, że data obalenia komunizmy to 4 czerwca 1989, czyli data pierwszych, częściowo wolnych wyborów do parlamentu.


I tu trzeba sobie zadać pytanie – dlaczego?

Dlaczego akurat ta data? Bo wtedy de facto komuniści utracili władzę. I to bardzo sugestywnie daje do zrozumienia, że większość naszych krajan komunizm rozumiało i rozumie nadal tylko przez pryzmat władzy, a konkretnie: jeśli nie ma pluralizmu i wolności słowa – mamy komunizm.


I to jest bardzo poważny i niebezpieczny błąd rozumowania. Bo sam pluralizm i wolność słowa jeszcze nie oznaczają braku komunizmu czy innego zamordyzmu.

Kto tak naprawdę obalił ten komunizm? I czy rzeczywiście został obalony?

Co myślisz?

Dodaj komentarz

UPuMUx8

Citibank: Bitcoin może osiągnąć cenę 300 tys. dolarów do grudnia 2021 roku

hiszpania bar

W Hiszpanii odwołano burmistrza za zamknięcie baru!