w ,

Gdyby rząd słuchał tego, co mówią przedsiębiorcy. Prezes Forte Meble krytycznie o całkowitym lockdownie

prezes formanowicz
AR 301299756
Źródło: parkiet.com

Rząd zamyka biznesy wielu przedsiębiorcom. Oni, tak samo jak ich klienci wyrażają niezadowolenie z decyzji wydawanych przez polityków PiS. Zastanówmy się co by było, gdyby władza słuchała obywateli i podejmowała decyzje ogólnokrajowe, konsultując i uzgadniając swoje propozycje z różnymi grupami społecznymi? Obecny rząd zdziwiłby się jakie plany w związku z ochroną zdrowia mają osoby prowadzące albo kierujące różnymi placówkami.

Swoją opinię o obostrzeniach wyraził specjalista w branży meblarskiej, Pan Maciej Formanowicz – prezes firmy Forte Meble. Przedstawił swoje stanowisko na podstawie doświadczenia, związanego z funkcjonowaniem firmy w okresie pandemii. Podzielił się z nim w rozmowie z Business Insider.

Do końca września nie było ani jednego przypadku zakażenia koronawirusem, do którego doszłoby na terenie firmy. Oczywiście są przypadki osób, które zachorowały, ale nie mieliśmy do tej pory żadnych ognisk – powiedział w rozmowie z BI prezes Formanowicz.

Przedstawiciel Forte Meble zaznaczył jednak, że ważne w środowisku pracowniczym jest przestrzeganie podstawowych zaleceń medycznych:

Kluczowe jest przestrzeganie reżimu sanitarnego. Mobilizujemy naszych pracowników do przestrzegania trzech zasad: dystans, maseczki i mycie lub dezynfekcja rąk – dodał prezes.

Jego zdanie o surowym egzekwowaniu zasad bezpieczeństwa, w celu uniknięcia ryzyka zakażenia jest następujące:

Moim zdaniem, taki pełen lockdown nie ma sensu. Wystarczy poważnie podejść do przestrzegania przyjętych zasad bezpieczeństwa. Wprowadzić zakaz przemieszczania się gdziekolwiek poza domem. Masowe imprezy, wyjścia do kina, kolacje w restauracjach – to są sytuacje ryzykowne, w których można się zarazić. Natomiast zakłady pracy, takie jak fabryki nie są źródłem zakażeń. Również sklepy meblowe nie stanowią zagrożenia. Są z reguły przestronne, w efekcie w przeliczeniu na metr kwadratowy odwiedza je niewielka liczba klientów – powiedział prezes.

Rząd Prawa i Sprawiedliwości do listy obiektów zamykanych wpisał sklepy wielkopowierzchniowe z meblami, w ostatniej chwili. Przedstawiciele branży podjęli się jednak negocjacji z ministrem rozwoju, proponując poszerzenie katalogu ograniczeń, a zwłaszcza zwiększenie ochronnych środków w pomieszczeniach.

W wywiadzie prezes Formanowicz jako najważniejszy argument przeciwko zamykaniu meblarskich zakładów, podał niemożność konkurowania z innymi markami na dłuższą metę. Wskazał, że istnieje ryzyko bankructwa w warunkach zamknięcia.

Obecnie duże zakłady meblarskie mają portfel zamówień wypełniony na wiele tygodni do przodu, terminy dostaw już są bardzo długie. Rynek nie znosi próżni. Jeśli staną fabryki w Polsce, zostaniemy wypchnięci z rynku przez konkurencję – dodał prezes.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

patkowski usmierca gospodarke

Patkowski znów szokuje: “Polacy mają więcej pieniędzy dzięki obostrzeniom”

morawiecki marnowanie pieniedzy

Skandal! Rząd wydaje pieniądze przeznaczone na walkę z COVID-19 na….maszty z flagami