w

MIESZKANIE PLUS GRZYB || AMERYKANIE KOPIUJĄ 500+ || DEJ WINCYJ!

  • Rozliczamy premiera z postępów w realizacji programu „Mieszkanie+”, zgodnie z jego własnym życzeniem.
  • Mieszkańcy państwowych lokali zdradzają jak naprawdę wyglądają one w środku.
  • Amerykanie kopiują od Polski program „500+”. Już nie tylko Niemcy i Francuzi nam zazdroszczą, lecz nawet Jankesi podziwiają rząd Prawa i Sprawiedliwości.

Mieszkanie+

„Fakty TVN” przedstawiły materiał na temat budynków powstałych dzięki rządowemu programowi „Mieszkanie+”. Prawo i Sprawiedliwość, ustami premiera Morawieckiego, już kilka lat temu zapowiadało wybudowanie stu tysięcy mieszkań, które miały być dostępne poniżej ceny rynkowej. Niestety, jak można było przewidzieć, rządowe inwestycje mają bardzo wiele poważnych wad i prezentują się korzystnie jedynie z zewnątrz.

  • Jak anonimowo przyznają mieszkańcy, usterki są na tyle poważne, że stanowią zagrożenie dla ich użytkowników. Problemem jest m.in. woda przeciekająca przez ściany, co prowadzi do rozwoju pleśni. W Wałbrzychu dodatkowym problemem są też koszty utrzymania mieszkań, które sięgają nawet 2500 złotych w sezonie grzewczym za 75 m2.
  • Uniemożliwione zostało także odkupienie lokali. Kolejne obietnice polityków, tym razem dotyczące ilości lokali oddanych do użytku, również nie zostały dotrzymane. Z zapowiadanych stu tysięcy mieszkań, do użytku oddany został niecały tysiąc, a kolejne kilka tysięcy jest w trakcie budowy lub projektowania.

Czy Wapniak jest zaskoczony takim obrotem spraw? Absolutnie nie

„Za każdym razem, kiedy to nie rynek zajmuje się zaspokajaniem potrzeb konsumentów, lecz jego rolę próbuje przejmować państwo, można oczekiwać nędznych rezultatów”.

Maciej Wapiński proponuje w zamian procesy deregulacji i upraszczania prawa, które pozwalają uwolnić ukryty potencjał rynkowy w danej branży i w konsekwencji prowadzą do dużo korzystniejszej alokacji zasobów w gospodarce.

  • W tym miejscu przywołuje przykład własnego doświadczenia z budową domu, która zajęła zdecydowanie zbyt dużo czasu ze względu na przesadną biurokratyzację każdego poszczególnego etapu.

Amerykańskie 500+

W drugiej części materiału omawiana jest nowa koncepcja państwa dobrobytu w Stanach Zjednoczonych, czyli amerykańskie 500+. Partia Demokratyczna zaproponowała dodatek finansowy w wysokości 250 dolarów miesięcznie na każde dziecko. Czy takie rozwiązanie pomoże uzyskać większy przyrost dzietności?

Polskie doświadczenia na tym polu wskazują, że jest to mało prawdopodobne. W najbardziej optymistycznym wariancie, program ten może jedynie zahamować spadek liczby urodzeń, a wiąże się on z ogromnymi kosztami. I mowa tutaj nie tylko o kosztach mierzonych w dolarach.

  • Wbrew obiegowej opinii, to nie konsumpcja napędza gospodarkę, lecz odpowiedzialne za to są w dużej mierze inwestycje.
  • Środki transferowane bezpośrednio do obywateli zostaną spożytkowane głównie na bieżące wydatki, co może wywołać presję inflacyjną i wzrost cen w dalszym okresie. Co bardzo istotne, zwiększa się w ten sposób dług publiczny, czyli zobowiązania zostają przekazane kolejnym pokoleniom.
  • „Globalna redystrybucja to fatalne rozwiązanie” – kończy Wapniak.

Co myślisz?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zamieszki w Rybniku – zniszczone dwa radiowozy

Zamieszki w Rybniku – zniszczone dwa radiowozy

InPost na fali. Polska spółka ma umowę z Amazonem

InPost na fali. Polska spółka ma umowę z Amazonem