w , , ,

Oto jak władze niszczyły branżę kryptowalut w Polsce. Co nas czeka w przyszłości?

Od dłuższego czasu z ust polskich polityków możemy słyszeć o wielkich planach i innowacjach technologicznych wprowadzanych u nas w kraju. Jednym z nich są polskie auta elektryczne, w które rząd wpompował kolejne setki milionów (przeczytasz tutaj), innym jest gigantyczny Centralny Port Komunikacyjny, który już pochłonął wiele pieniędzy podatników i ma z naszego kraju zrobić centrum biznesowe. Wymieniać tak, moglibyśmy bez końca.

  • Łatwo zauważyć, że wszystkie te wspaniałe inwestycje łączy poza tym, że są jak dotąd katastrofami finansowymi, fakt, iż są to przedsięwzięcia państwowe.

Zupełnie inaczej to wygląda jednak, gdy o tzw. technologiach przyszłości mówią prywatne podmioty, wówczas władza nie jest chętna do pomocy, a wręcz przeciwnie. Tak też się działo jak dotąd w świecie blockchain i kryptowalut. Dla przypomnienia, w momencie boomu i silnego rozwoju tej branży, polskie instytucje skutecznie wygnały stąd, duże, prężnie rozwijające się firmy.

Do takich należała niegdyś Polska giełda Bitbay, która w wyniku złego podejścia polskich władz do kryptowalut, gdzie kryptowaluty traktowane były jako narzędzie do prania pieniędzy, finansowania terroryzmu, unikania opodatkowania i oszustw, wyniosła się do Estonii.

Na tym polu również można by sporo wymieniać. Jeszcze bowiem do niedawna, bo aż do 2020 roku, ministerstwo finansów twierdziło, że od każdej transakcji na kryptowalutach należy płacić podatek PCC.

  • Było to oczywiście istnym absurdem, każda wymiana cyfrowych walut, a takich potrafią być setki, wiązała się z podatkiem w wysokości 1% wartości rynkowej.

Zapewne w tym momencie wydaje Ci się, że takie traktowanie, nie tylko firm, ale również i zwykłych podatników, minęło? Nic bardziej mylnego!

Dzisiaj również mimo zmian w prawie, wielu przedsiębiorcom kryptowalutowym zamyka, lub utrudnia się otwarcie rachunku bankowego. Dzieję się tak ponieważ władze, a w tym przypadku Komisja Nadzoru Finansowego w komunikatach, zniechęcała banki do współpracy z firmami zajmującymi się obrotem krypto.

Nadal aktualne pozostaje stanowisko KNF wskazujące na wysokie ryzyko związane z inwestowaniem lub powierzaniem środków w ramach ofert nabycia kryptoaktywów

Świetnie podejście władzy obrazuje fakt, iż pierwszą ustawą mówiącą o aktywach cyfrowych była ustawa z dnia 1 marca 2018 r. o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu… No cóż.

Przejdźmy jednak do przyszłości!

Od 31 października br. działalność giełd i kantorów kryptowalut stanie się w Polsce działalnością regulowaną, co rodzi wbrew pozorom wiele komplikacji. Zauważył to poseł lewicy Przemysław Koperski. W tym celu złożył interpelację do ministra finansów w sprawie braku możliwości zakładania w Polsce kont bankowych dla firm kryptowalutych. Jak słusznie zauważył poseł:

Po powstaniu krajowego rejestru firmy z tego rynku mogą mieć jednak poważne problemy z zakładaniem i utrzymaniem kont w bankach (…)

W efekcie może więc dojść do sytuacji, w której ktoś zarejestruje swoją działalność jako kantor kryptowalut, uzyska zgodę na jej prowadzenie, ale nie otworzy konta w banku, co w praktyce uniemożliwia prowadzenie firmy.

W pytaniach do ministra finansów, ujęty jest też problem kopania kryptowalut w Polsce:

  1. Czy i w jaki sposób ministerstwo planuje ułatwić zakładanie i utrzymanie kont w bankach dla firm z rynku kryptowalut?
  2. Czy planowane jest uregulowanie w Polsce rynku kopania kryptowalut?
  3. Czy resort ma w planach stworzenie szczególnych regulacji dot. rynku stablecoinów, czyli alternatyw dla walut fiat?

Całość znajdziesz tutaj na stronie sejmu: TUTAJ


Na odpowiedź z ministerstwa zapewne będzie trzeba czekać miesiąc, jeśli nie chcesz pominąć tej odpowiedzi, będziesz mógł ją znaleźć w tym artykule (oczywiście gdy się pojawi), pod tym linkiem:


Czy polskie władze, zmienią swoje podejście do blockchaina i zaczną w nim widzieć szanse na rozwój? Oby, bowiem prowadzenie firmy zajmującej się szeroko rozumianymi kryptowalutami w Polsce jest nad wyraz trudne. Nie wiadomo nawet do końca jak rozliczać podatki, co można wrzucić w koszty, a co nie – do wszystkiego potrzebna jest indywidualna interpretacja.

Warto też zauważyć, że inne kraje i generalnie cały świat stopniowo przyzwyczajają się do cyfrowych walut i starają się stworzyć dla nich przejrzyste prawo, świadczą o tym ruchy np. Salwadoru który zaakceptował nawet Bitcoina jako środek płatniczy.


Przeczytaj również: Chiny. Blokady i zakazy dla firm wywołały gigantyczne spadki! Czy to okazja inwestycyjna?

Napisane przez Karol Obara

Letnia przerwa na rynkach nie istnieje - Miesięczna prognoza makro

Letnia przerwa na rynkach nie istnieje – Miesięczna prognoza makro

Amazon zapłaci gigantyczną karę w wysokości prawie miliarda euro. Chodzi o naruszenie RODO

Amazon zapłaci gigantyczną karę w wysokości prawie miliarda euro. Chodzi o naruszenie RODO