w ,

PKN Orlen przejmie Polskę Press. To koniec wolności mediów?

pkn orlen press
pkn orlen press
Źródło: Wnp

To już pewne. Spółka skarbu państwa PKN Orlen przejmie wydawnictwo Polska Press. Jak zaznaczył prezes PKNu, transakcja ta umożliwi dostęp do aż 17 milionów użytkowników portali, które wchodzą w skład wydawnictwa. To blisko 500 stron internetowych, 20 wydawanych dzienników regionalnych i aż 120 lokalnych tygodników.

Dzięki transakcji zyskamy dostęp do 17,4 mln użytkowników portali wchodzących w skład Grupy. Pozwoli nam to skutecznie wspierać sprzedaż i rozbudowywać narzędzia big data. To kluczowe zasoby w kontekście planowanego rozwoju sieci detalicznej – czytamy na Twitterze Prezesa PKNu, Daniela Obajtka

Jak twierdzi przedstawiciel Orlenu, przejęcie Ruchu przyniesie same zyski. Mają zostać utworzone nowe punkty sprzedaży, a wraz z tym rozwinąć się rynek usług kurierskich i e-commerce.

Do 2030 roku ma być rozwijana sprzedaż detaliczna oraz tworzone nowe kanały komunikacji. Profesjonalizacja relacji z klientami, jak również skuteczne szukanie nowych odbiorców ma przełożyć się na większe zyski koncernu.

Spółka Orlen tłumaczy, że takie przejmowanie znanych marek jest czymś zupełnie normalnym a nawet koniecznym. Jako przykład podano zakupienie platformy mediów drukowanych UBM przez firmę Arrow Electronic w 2016 roku, a oprócz tego przejęcie internetowej spółki AOL przez firmę telekomunikacyjną Verizon.

Joanna Pazio – rzecznik prasowa Polska Press przekazała, że 7 grudnia spółka PKN Orlen podpisała umowę wstępną na nabycie 100 procentowych udziałów właściciela Polski Press.

Wolność słowa istnieje tylko teoretycznie?

Skoro komunikacja rozwija się dynamicznie za pośrednictwem nowej technologii i Internetu, zadajmy sobie pytanie: Po co nam do tego państwo? Rozwój rynków e-commerce czy elastyczne dostarczanie atrakcyjnych wiadomości dla klientów nie są zjawiskami, które zawdzięczamy politykom, lecz niezależnym inicjatywom. Po co więc mieszać do tego państwowe spółki?

Wszystko wygląda na to, że to krok do całkowitego przejęcia mediów przez partię rządzącą. Wszelkimi pismami i źródłami informacji dowodzić będą ludzie posłuszni Zjednoczonej Prawicy. To oznacza, że napotkanie w przyszłości na treści zgodne z linią obozu rządzącego i cenzurowanie wszelkich nieprzychylnych władzy, nie będzie wymagało szczególnego, nawet najmniejszego wysiłku.

Przejmowanie przez rząd wydawnictw i medialnych spółek przypomina cenzurę z czasów PRL. Wtedy m.in. treści piosenek musiały być zgodne z punktem widzenia komunistycznych władz. Czy podobny scenariusz czeka nas już niedługo?

Co myślisz?

Dodaj komentarz

Co UKRYWA Narodowy Bank Polski?

Co UKRYWA Narodowy Bank Polski?

mdw ml konflikt

Młodzi dla Wolności vs Młodzi Libertarianie. O co chodzi w sporze młodzieżówek?