w , ,

USA: Zasiłki dla bezrobotnych hamują powrót do normalności.

Pandemia koronawirusa odcisnęła ogromne piętno na gospodarkach niemal wszystkich krajów na świecie. Zamknięcia biznesów i drastyczny spadek zatrudnienia nie ominął również Stanów Zjednoczonych. W kwietniu 2020 wskaźnik bezrobocia poszybował do rekordowych na przestrzeni ostatnich lat 15%. Była to ogromna zmiana, gdyż jeszcze w styczniu ubiegłego roku wynosiło ono około 3% i utrzymywało się na tym poziomie od dłuższego czasu. Okresy kilku fal zachorowań na koronawirusa oraz zmiennego luzowania i zaostrzania obostrzeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej nie sprzyjały powrotowi wskaźnika bezrobocia do stabilnego, niskiego poziomu. W najnowszych danych z U.S. Bureau of Labor Statistics można odnaleźć oszacowaną, amerykańską stopę bezrobocia w kwietniu 2021, która wynosi 6,1%. Co sprawia, że bezrobocie po roku pandemii nie chce powrócić do swojego dawnego poziomu?

Obecna sytuacja na amerykańskim rynku pracy

Według raportu Biura Statystyki Pracy (BLS) w kwietniu utworzono około 266 000 miejsc pracy, podczas gdy stopa bezrobocia wzrosła nieznacznie z 6% do 6,1%. Liczby te są znacznie niższe od prognoz ekonomistów, którzy przewidywali, że w kwietniu zostanie dodanych około milion miejsc pracy, a stopa bezrobocia spadnie do 5,8 procent. Raport BLS zauważa, że poziom gospodarki Stanów Zjednoczonych jest wciąż daleki od rynku pracy sprzed pandemii, kiedy stopa bezrobocia wynosiła 3,5 %.

Ekonomiści z Peterson Institute for International Economics zauważają, że tempo rekrutacji w kwietniu 2021 było rozczarowujące, a wolne miejsca zatrudnienia oraz ilość pracowników odchodzących z pracy były rekordowo wysokie. Dzieje się tak, pomimo wzrostu wartości wynagrodzeń do poziomu z 2019, a więc sprzed kryzysu wywołanego pandemią COVID-19.

Pracodawcy znajdują się w coraz poważniejszych tarapatach, próbując znaleźć nowych pracowników. Sytuację opisuje kwietniowy raporty Rezerwy Federalnej:

Zatrudnianie pozostało powszechnym wyzwaniem, szczególnie dla pracowników o niskich płacach lub na godziny, w niektórych przypadkach ograniczając wzrost zatrudnienia.” Wskazuje on również na szczególnie dotkliwy niedobór kierowców, gospodyń domowych i wykwalifikowanych handlowców.

Główni pracodawcy, tacy jak Amazon, Walmart i Target, podnoszą płace, aby przyciągnąć pracowników, podczas gdy pozostali oferują karty podarunkowe lub inne korzyści, aby zachęcić nowych pracowników do podjęcia pracy.

Co jest powodem braku dopasowania między podażą pracy, a popytem?

Raport Peterson Institute for International Economics zauważa 3 podstawowe czynniki:

  • ciągłe obawy zdrowotne związane z zarażeniem się COVID-19 w pracy
  • zamknięcie szkół, które uniemożliwia rodzicom dostęp do podjęcia zatrudnienia
  • hojne zasiłki dla bezrobotnych

O ile sytuacja zagrożenia epidemiologicznego na całym świecie wydaje się powoli przemijać, szkoły w niektórych stanach zostały otwarte już na początku bieżącego roku kalendarzowego – naturalnym jest skłonienie się do szukania powodu stagnacji spadku bezrobocia w rządowych zapomogach socjalnych.

Zgodnie z analizą przeprowadzoną przez University of Chicago, tygodniowy dodatek dla bezrobotnych w wysokości 300 dolarów, dostarczany w ramach amerykańskiego planu ratunkowego, który został uchwalony w marcu, zapewnia niemal połowie pracowników więcej niż to, co zarabiali na swoich starych stanowiskach pracy. Zapomoga w wysokości 300 dolarów będzie obowiązywała do września 2021 roku. Jednak zarówno wspomniane w tym artykule raporty, jak i liczne środowiska biznesowe w Stanach Zjednoczonych apelują o anulowanie zasiłku już w maju.

Wnioski

Raport o zatrudnieniu jasno pokazuje, że płacenie ludziom za brak pracy osłabia to, co powinno być siłą każdej liczącej się na świecie gospodarki – świadomość, że bogactwo bierze się z ciężkiej pracy, a nie z zapomogi społecznej. Podstawowym krokiem, który powinni zrobić w tej chwili decydenci, jest zaprzestanie wypłacania tygodniowego dodatkowego zasiłku dla bezrobotnych w wysokości 300 dolarów. Ekonomiści są zgodni co do tego, że wysokie zasiłki dla bezrobotnych nie skutkowały wysokimi stopami bezrobocia na początku pandemii, kiedy było stosunkowo mało dostępnych miejsc pracy, problemy zdrowotne były bardziej dotkliwe i występowała większa niepewność co do tego, kiedy sytuacja gospodarcza się poprawi.

W tej chwili jednak sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Znaczące spadki liczby zachorowań oraz zgonów na COVID-19; nabycie odporności zbiorowej w społeczeństwie amerykańskim; potencjalnie pomocne szczepienia; całkowicie otwarte biznesy w niektórych stanach, przy równoległym częściowym „odmrażaniu” gospodarek pozostałych nie stanowią już wymówki do dalszego unikania podjęcia zatrudnienia. Jedynym sposobem, aby przywrócić poziom bezrobocia do poziomu sprzed pandemii i wykorzystać pełny potencjał gospodarczy jest aktywowanie obywateli pozostających na zasiłkach dla bezrobotnych. Jak jednak powszechnie wiadomo, w Białym Domu oraz obu izbach Kongresu zasiada partia, która redystrybucję środków federalnych i rozszerzanie wpływów rządu w czasie kryzysu wzięła sobie głęboko do serca.

Zobacz także: USA: Co dalej ze sprawą federalnej legalizacji marihuany?

Napisane przez Janek Hernik

Janek Hernik - student amerykanistyki, moje badania obejmują obszar polityki amerykańskiej, ze szczególnym uwzględnieniem teorii wyboru politycznego amerykańskich katolików, jak również brytyjskiej i amerykańskiej myśli wolnościowej przełomu XVII i XVIII wieku. Szczególną sympatią darzę twórczość jednego z Ojców założycieli Stanów Zjednoczonych - Thomasa Paine'a. Miał on ogromny wpływ na formację moich poglądów wolnościowych, a jego dzieło "Zdrowy rozsądek" pozostaje moją ulubioną lekturą. Członek Stowarzyszenia KoLiber oraz redaktor naczelny telewizji internetowej KoLiber TV.

3 komentarze

Dodaj odpowiedź

    3 pingi oraz trackbacki

    1. Pingback:

    2. Pingback:

    3. Pingback:

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

    Prezes NBP: ceny rosną przez niezależne od nas czynniki

    Prezes NBP: ceny rosną przez niezależne od nas czynniki

    USA: Uczniowie w Kalifornii dyskryminowani ze względu na poziom wiedzy?

    USA: Uczniowie w Kalifornii dyskryminowani ze względu na poziom wiedzy?